Doniczka – pietruszka

Ostatnio na prośbę mojej mamy pomalowałam doniczkę. Tym razem była to doniczka ceramiczna. Ponieważ rośnie w niej pietruszka, doniczka została ozdobiona motywami pietruszki. Z jednej strony jest malutka gałązka razem z napisem ‚parsley’ (po ang. pietruszka), a z drugiej większy kawałek pietruszki.
Szczerze mówiąc, gdy zaczynałam malować myślałam że polegnę na tych obrazkach. Kompletnie mi się nie podobał efekt mojej pracy. Później jednak stwierdziłam, że nie dam się pokonać byle pietruszce i dokończyłam doniczkę.
Efekty mojej pracy jak zwykle poniżej, także sami możecie ocenić czy wygrałam z pietruszką 🙂
Dajcie znać jak się Wam podoba.

Pierwsza strona

Druga strona

Pietruszka 

Dziękuję za ogrom przesympatycznych komentarzy pod ostatnim postem!
Pozdrawiam cieplutko 🙂

Doniczka – mięta

Na dziś kolejna doniczka. To już trzecia pomalowana przeze mnie. Pierwsza powstała już jakiś czas temu i była z bazylią. Drugą prezentowałam w poprzednim poście i była ona z namalowanym rozmarynem. Teraz czas wcześniej zapowiadaną na miętę.
Doniczki nie bez powodu pomalowałam w podobnym klimacie, chciałam żeby powstał z nich komplet. Wylądowały bowiem u jednej osoby i stworzyły swoisty domowy ogródek.
Doniczka z miętą również tak jak poprzednie, została pomalowana z dwóch stron. Z jednej jest krzaczek mięty, z drugiej natomiast znajduje się pojedynczy listek. Oba obrazki i tym razem zostały podpisane, tak w razie wątpliwości.

Cieszę się, że rozmaryn był dla Was rozpoznawalny na obrazku. Dziękuję również za wszystkie przesympatyczne komentarze!

A teraz zapraszam na miętę :).

Pierwsza strona:

Druga strona:

Tymczasem zapowiadam małą (2tyg.) przerwę na blogu. A po urlopie wrócę do Was z kolejnymi ręcznie malowanymi deseczkami. Postaram się również nadrobić wszelkie blogowe zaległości w miarę możliwości.
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odwiedziny! 🙂

Doniczka na rozmaryn

W ten piękny, słoneczny dzień chciałam Wam przedstawić drugą przeze mnie pomalowaną doniczkę.
Doniczka jest pomalowana z dwóch stron. Obrazki po obu stronach przedstawiają rozmaryn w różnych perspektywach. Dodałam napisy, aby nikt nie miał wątpliwości co na doniczce jest namalowane :). Plastikowe doniczki są bardzo wdzięczne do malowania, mimo swojego kształtu maluje się bardzo sprawnie.
Nie przedłużając zapraszam do zdjęć.

 Pierwsza strona: 

 Druga strona:

I jeszcze jedno zdjęcia z początkowej fazy malowania. Jak widać w kolejce jest następna doniczka, tym razem z miętą.
Dziękuję za wszystkie przesympatyczne komentarze i liczne odwiedziny.
Pozdrawiam serdecznie!

Doniczka z bazylią

Pierwszy raz malowałam doniczkę, ba pierwszy raz malowałam plastik :). Użyłam w tym celu zwykłych farb akrylowych, a nie tych co zwykle – przeznaczonych do tkanin. Malowało się – ku mojemu zdumieniu – bardzo przyjemnie, mimo że doniczka może się wydawać dość nieporęcznym artystycznym celem.
Namalowałam, z jednej krzaczek bazylii, a z drugiej strony jeszcze listek oraz dodałam napisy „bazylia” – to tak w razie wypadku jakby ktoś miał wątpliwości co obrazek przedstawia ;).
Mimo że to pierwsza pomalowana przeze mnie doniczka, myślę że nie ostatnia.

Ktoś chętny na doniczkę? – tak dla odmiany. 
Pierwsza strona: 

Druga strona:

Bazylia jeszcze bez napisu: