Kubki mąż i żona, czyli pomysł na ślubny prezent

Cześć!

Sezon letni sprzyja organizacji wszelkich imprez w tym ślubów. Nic dziwnego, w końcu piękna pogoda i ciepełko na dworze to nie taka mała zachęta. Pisałam to już pewnie tu milion razy, ale uwielbiam wszystko co się wiąże z organizacją ślubu i wesela. Sama świetnie się bawiłam przy organizacji swojego ślubu i bardzo dobrze wspominam tamten czas.Kontynuuj czytanie →

Namalowane wspomnienia z wakacji – Bułgaria Złote piaski

Cześć!

Obiecałam Wam relację z mojego urlopu i dziś w końcu postanowiłam dotrzymać danej Wam obietnicy. Kilka osób już się o ten post upominało, jednak ostatnio miałam tyle malowania, że pisanie postów i przygotowywanie zdjęć zeszło zupełnie na dalszy plan. Obecnie dalej mam sporo malowania i codziennie spędzam długie godziny w pracowni, ale słowo się rzekło i post być musi! 🙂Kontynuuj czytanie →

Młoda Para i Maluch czyli kubki jako prezent na ślub

Cześć!

Wracam do Was po urlopie z naładowanymi bateryjkami, pełna sił i motywacji do działania! Urlop spokojnie mogę zaliczyć do udanych – tu dziękuję za wszystkie życzenia, które dostałam coby wyjazd się udał. Wszystkie się spełniły! Jak tylko znajdę chwilkę to postaram się Wam pochwalić paroma zdjęciami z mojego wyjazdu i może trochę poopowiadać. Na chwilę obecną wracam jednak trwa moje przełączanie się z trybu całkowitego luzu do trybu pracy oraz nadrabianie różnych zaległości.Kontynuuj czytanie →

Steal like an artist – recenzja książki

Cześć!

Na początek małe ogłoszenie. Od dziś (12.06) do 23 czerwca będę na urlopie. Na ten czas w Namalowanym Sklepie została wyłączona możliwość kupna produktów. Wszystko wróci do normy jak tylko wrócę!

Na wszystkie pytania będę w tym czasie odpowiadać, także wszystkich zainteresowanych zapraszam do kontaktu: kontakt@namalowane.pl Wszystkie zamówienia, które w tym czasie przyjmę będę realizować od razu po powrocie.

Dzisiejszy post będzie zupełnie inny niż te, które pojawiają się u mnie zazwyczaj. Pomyślałam sobie, że było by warto Wam tu trochę urozmaicić tematykę. Dlatego dziś przychodzę do Was z recenzją książki! Kontynuuj czytanie →

Kubek z psem – namalowany psiak ze zdjęcia na kubku

Cześć!

Ostatnio maluję prawie same kubeczki. Jak widać to one podbiły Wasze serca, co mnie oczywiście bardzo cieszy. A przy zamówieniach indywidualnych nie sposób się z Wami nudzić. Każde zamówienie jest zupełnie inne. Każda zamawiająca osoba ma jakąś swoją inną wizję i odmienne preferencje, dzięki czemu każdy kubek jest jedyny w swoim rodzaju. Ja uwielbiam te Wasze wspaniałe pomysły przelewać na kubeczki, ale to już pewnie parę razy pisałam. 🙂Kontynuuj czytanie →

Ręcznie malowany kubek – świetny prezent dla każdego!

ręcznie malowany kubek z logo bloga

Cześć!

Muszę się przyznać, że ostatnio nie umiałam się zmobilizować, żeby napisać tego posta. Wszystko przez piękną pogodę, która towarzyszyła nam jeszcze do przed wczoraj. Tak już mam, że jak widzę piękne słoneczko nie umiem długo usiedzieć w domu. W końcu jednak udało mi się zmobilizować – a  było to jeszcze zanim pogoda się popsuła! – i już jest nowy post!Kontynuuj czytanie →

Ręcznie malowany kubek z logo

Cześć!

Mam nadzieję, że Wasza majówka się udała. Pogoda co prawda nie była wymarzona, ale nie była też tragiczna. Nam udało się spędzić kilka bardzo miłych i aktywnych dni na świeżym powietrzu. Nawet bardzo aktywnych, bo po powrocie z wolnego byłam bardziej zmęczona fizycznie niż normalnie pracując. Jednak tym razem było to zmęczenie pozytywne (jeśli można tak to ująć).Kontynuuj czytanie →

Filiżanka z logo bloga Fanaberie Patrycji

Cześć!

Mamy koniec kwietnia, a pogoda od paru dni wygląda choćby był koniec listopada. Czuję się trochę oszukana tym brakiem takiej porządnej wiosny. Mam nadzieję, że wiosna się w końcu opamięta i trochę się zreflektuje. Szczególnie, że wielkimi krokami zbliża się majówka i fajnie byłoby coś porobić na świeżym powietrzu. W planach mam odpoczynek, ale u mnie najlepiej sprawdza się on w aktywnej formie. Chyba dlatego, że jak siedzę i maluję całymi dniami to potem rozpiera mnie energia i ciężko mi odpoczywać nic nie robiąc.Kontynuuj czytanie →

Wielkanoc 2017

Witajcie Kochani!

Dziś taki szybki post. Chciałam Wam pokazać parę dzisiejszych zdjęć, no dobra nie parę tylko trochę więcej. No i pisanki, które malowałam dziś rano, tak na szybko. W ostatnim tygodniu miałam dużo pracy, sporo malowania, dlatego przygotowania do świąt zaczęłam tak naprawdę dopiero wczoraj koło godziny 21:00 kiedy to wzięłam się za pieczenie babeczek. Na szczęście mam wspaniałego, wspierającego męża, który to poczynił wczoraj trochę więcej ode mnie, między innymi upiekł pyszny pasztet! Dzięki temu dziś jakimś cudem mamy praktycznie wszystko ogarnięte i można powiedzieć, że jesteśmy gotowi na święta.Kontynuuj czytanie →