Show your work – Austin Kleon, czyli recenzja książki

Cześć!

W życiu każdego (no prawie każdego) twórcy prędzej czy później przychodzi taki czas (no nie zawsze przychodzi, ale lepiej jednak żeby przyszedł), że chce pokazać to co robi szerszej widowni. Wiedziony wspaniałymi opiniami swoich najbliższych, twórca wyjmuje skrzętnie chowane przez lata po szufladach i wszelkiej maści szafach swoje prace i chce pokazać je obcym ludziom. Często taki twórca jest przez lata do tego przez wszystkich namawiany i w końcu jest! Pojawia się ta chęć!Kontynuuj czytanie →

Kubek dla nauczyciela, czyli ciekawe pomysły na prezent

Cześć!

Razem z pierwszym dniem września pogoda zmieniła się na zdecydowanie jesienną. Chyba tylko po to, aby dzieciom nie było żal siedzieć w szkolnych ławkach – mi zawsze było, jeśli we wrześniu była jeszcze piękna pogoda. Ta pogoda i to, że zaczęła się szkoła, przypomina mi, że za niedługo będzie przecież Dzień Nauczyciela! Z tego powodu w dzisiejszym poście postanowiłam pokazać Wam ciekawe pomysły na prezent dla nauczyciela.Kontynuuj czytanie →

Kubki mąż i żona, czyli pomysł na ślubny prezent

Cześć!

Sezon letni sprzyja organizacji wszelkich imprez w tym ślubów. Nic dziwnego, w końcu piękna pogoda i ciepełko na dworze to nie taka mała zachęta. Pisałam to już pewnie tu milion razy, ale uwielbiam wszystko co się wiąże z organizacją ślubu i wesela. Sama świetnie się bawiłam przy organizacji swojego ślubu i bardzo dobrze wspominam tamten czas.Kontynuuj czytanie →

Namalowane wspomnienia z wakacji – Bułgaria Złote piaski

Cześć!

Obiecałam Wam relację z mojego urlopu i dziś w końcu postanowiłam dotrzymać danej Wam obietnicy. Kilka osób już się o ten post upominało, jednak ostatnio miałam tyle malowania, że pisanie postów i przygotowywanie zdjęć zeszło zupełnie na dalszy plan. Obecnie dalej mam sporo malowania i codziennie spędzam długie godziny w pracowni, ale słowo się rzekło i post być musi! 🙂Kontynuuj czytanie →

Młoda Para i Maluch czyli kubki jako prezent na ślub

Cześć!

Wracam do Was po urlopie z naładowanymi bateryjkami, pełna sił i motywacji do działania! Urlop spokojnie mogę zaliczyć do udanych – tu dziękuję za wszystkie życzenia, które dostałam coby wyjazd się udał. Wszystkie się spełniły! Jak tylko znajdę chwilkę to postaram się Wam pochwalić paroma zdjęciami z mojego wyjazdu i może trochę poopowiadać. Na chwilę obecną wracam jednak trwa moje przełączanie się z trybu całkowitego luzu do trybu pracy oraz nadrabianie różnych zaległości.Kontynuuj czytanie →

Steal like an artist – recenzja książki

Cześć!

Na początek małe ogłoszenie. Od dziś (12.06) do 23 czerwca będę na urlopie. Na ten czas w Namalowanym Sklepie została wyłączona możliwość kupna produktów. Wszystko wróci do normy jak tylko wrócę!

Na wszystkie pytania będę w tym czasie odpowiadać, także wszystkich zainteresowanych zapraszam do kontaktu: kontakt@namalowane.pl Wszystkie zamówienia, które w tym czasie przyjmę będę realizować od razu po powrocie.

Dzisiejszy post będzie zupełnie inny niż te, które pojawiają się u mnie zazwyczaj. Pomyślałam sobie, że było by warto Wam tu trochę urozmaicić tematykę. Dlatego dziś przychodzę do Was z recenzją książki! Kontynuuj czytanie →

Kubek z psem – namalowany psiak ze zdjęcia na kubku

Cześć!

Ostatnio maluję prawie same kubeczki. Jak widać to one podbiły Wasze serca, co mnie oczywiście bardzo cieszy. A przy zamówieniach indywidualnych nie sposób się z Wami nudzić. Każde zamówienie jest zupełnie inne. Każda zamawiająca osoba ma jakąś swoją inną wizję i odmienne preferencje, dzięki czemu każdy kubek jest jedyny w swoim rodzaju. Ja uwielbiam te Wasze wspaniałe pomysły przelewać na kubeczki, ale to już pewnie parę razy pisałam. 🙂Kontynuuj czytanie →

Ręcznie malowany kubek – świetny prezent dla każdego!

ręcznie malowany kubek z logo bloga

Cześć!

Muszę się przyznać, że ostatnio nie umiałam się zmobilizować, żeby napisać tego posta. Wszystko przez piękną pogodę, która towarzyszyła nam jeszcze do przed wczoraj. Tak już mam, że jak widzę piękne słoneczko nie umiem długo usiedzieć w domu. W końcu jednak udało mi się zmobilizować – a  było to jeszcze zanim pogoda się popsuła! – i już jest nowy post!Kontynuuj czytanie →