Zrób coś dla siebie, czyli ręcznie malowane doniczki

Cześć!

Nie bez powodu mówią „szewc w dziurawych butach chodzi”. Taka niestety jest prawda, tworząc coś dla innych, a szczególnie jeśli tworzymy komercyjnie, bardzo często zapominamy o sobie. Przecież nawet brakuje czasu żeby zrobić coś dla najbliższych i często to oni najdłużej czekają na nasze wyroby. Ale dla siebie? Ciekawe kiedy?

I to jest błąd! I nie chodzi mi tu o sam aspekt chęci posiadania jakiejś rzeczy (chociaż, jeśli ktoś np. tak jak ja maluje koszulki, to fajnie jest mieć parę takich zrobionych przez siebie koszulek, żeby wiedzieć jak się zachowują w praniu, jak długo wytrzymują, czy nic się nie psuje), ale żeby zrobić coś tak po prostu bez przymusu, bez terminów i całkowicie po swojemu. Żeby ostatecznie za rok, czy dwa po prostu nie stwierdzić, że mamy dość tego co robimy, przez ten własnie wieczny przymus tworzenia komercyjnego. Wypalić się jest bardzo łatwo, a przecież nie o to nam chodzi?

Właśnie dlatego ja staram się od czasu do czasu znaleźć chwilę, żeby zrobić coś tak po prostu dla siebie. I dziś właśnie chciałam Wam pokazać co ostatnio udało mi się namalować dla siebie. Nie było to tym razem nic zaawansowanego, ale za to sprawiło mi to dużo radości.

A mowa o białych doniczkach. Kupiłam je na próbę, bo o ile wcześniej już doniczki malowałam (są na blogu między innymi tu – doniczka z pietruszką i tu – doniczka z bazylią) to nie były one malowane w sposób trwały. Nie wypalałam ich w piecu, ani w żaden inny sposób nie utrwalałam tego co namalowałam, co oznacza, że przy próbach czyszczenia doniczek obrazek mógł się zniszczyć. Teraz chciałam użyć takie doniczki, które będę mogła wypalić, tak aby wzór był trwały.

Pomysłów co namalować miałam sporo, ale tym razem postawiłam na minimalizm. I wiecie co? Mi się podoba! Zobaczcie sami.

ręcznie malowane doniczki

ręcznie malowane doniczki

ręcznie malowane doniczki

ręcznie malowane doniczki

Jak Wam się spodobały moje doniczki? Zdarza Wam się tworzyć coś dla siebie? A jeśli tak to co ostatnio dla siebie zrobiliście? Koniecznie się pochwalcie!

Pozdrawiam Was cieplutko,

Kinga

 

Podziel sie postemShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn
  • Jakie śliczne doniczki 🙂 Bardzo mi się podobają 🙂
    Ja nie mam niestety zdolności…

    • Cieszę się, że Ci się podobają! 🙂
      A doniczki zawsze mogę dla Ciebie namalować jeśli tylko będziesz chciała! 😉 Ty masz za to świetne zdolności kulinarne, których znowu ja nie mam 🙂
      Pozdrawiam Cię serdecznie 😉

  • Piękne doniczki sobie zmajstrowałaś 🙂
    „szewc w dziurawych butach chodzi” – skąd ja to znam? 🙂 przyszywam sobie guzik 2 miesiąc, normalnie aż wstyd 🙂
    Dobry pomysł z tym aby od czasu do czasu zrobić coś dla siebie, takie małe przyjemności a ile frajdy sprawiają.

    • Dokładnie tak! 🙂 Czasami po prostu trzeba zrobić coś dla siebie tak dla przyjemności chociażby po to aby sobie przypomnieć za co kochamy to co robimy:)

  • zafrikooo

    Ozdabiam sama doniczki 🙂

  • Świetny pomysł z ozdabianiem doniczek 😉 w końcu roślinki też mają prawo dobrze się czuć 😉

    • Pewnie że tak! 😀 cieszę się, że Ci się podoba 🙂

  • Kinia Pracownia K&A

    Oj, tyle mam planów na prace dla siebie, ale jakoś się nie składa, zawsze jest coś ważniejszego:) Doniczki śliczne! Pozdrawiam:)

    • U mnie zawsze plany są wielkie i na tych planach wszystko się kończy, bo z reguły nie mam czasu 😉 jednak dobrze jest chociaż trochę tego czasu znaleźć dla siebie 🙂

  • Uśmiechnięta doniczka jest urocza 🙂
    My mamy ten plus, że jak coś pieczemy to głównie dla siebie xD

    • Cieszę się, że się Wam podoba 😉 no tak musiały byście otworzyć jakąś cukiernie żeby piec dla kogoś:) ale to byłby całkiem fajny pomysł taka zdrowa fit cukiernia – ja bym na pewno przyszła:D

  • No przecudne! Ta usmiechnieta minka spowodowala u mnie samej usmiech na twarzy 🙂

    • Bardzo się cieszę! Ja się też zawsze uśmiecham jak na nią patrzę;)

  • Fit Ashionn

    Sa cudowne! I takie pozytywne! <3

    • Dziękuję! O to właśnie chodziło:)

  • Cudne te doniczki, na pewno spodobałyby się mojej mamie, która ma mnóstwo kwiatków 🙂
    Ja nie mam ani jednego, więc i doniczek nie posiadam.

    • Cieszę się że Ci się spodobały 🙂 ja mam kwiaty właśnie dzięki mojej mamie, która je uwielbia i jak do mnie przyjeżdża to mi zawsze coś zasadzi 😉

  • Małgorzata Nowak

    Prześliczne doniczki.Bardzo delikatna dekoracja.Akurat dla siebie robię bluzkę na szydełku.Pozdrawiam serdecznie.

    • Cieszę się, że się podobają 🙂 bardzo dobrze że robisz coś dla siebie! 🙂
      Pozdrawiam cieplutko 🙂

  • Urocze doniczki , kaligrafia to niesamowita technika , szkoda że ja niestety zawsze pisałam jak „lekarz ” ^^

    • Ja cały czas trenuje pisanie 🙂 może jak lekarz nigdy nie pisałam, ale wcześniej moje pismo nigdy nie należało do tych najładniejszych;)